sobota, 3 grudnia 2016

Świąteczne warsztaty





W piątek nasi uczniowie wzięli udział w świątecznych warsztatach, które poprowadziły Panie  
Monika Polita i Iwona Sienkiewicz-Sakowicz 
- mamy naszych uczniów.



Dzieci z wielkim zaangażowaniem przystąpiły do pracy nad świątecznymi ozdobami. 








Największym powodzeniem cieszyły się bałwanki. 
Powstały ich całe rodzinki. 


Rodzinka czwarto i piątoklasistów :)
Rodzinka czwarto i piątoklasistów :)

Bałwankowa rodzinka "szóstaków" :)

Piękne i wymagające dużo cierpliwości były też bombki. 



Niektórzy pokusili się o wykonanie choinki.




 Niektóre bałwanki otrzymały nawet imię :)
Hubert














Jeszcze raz bardzo dziękujemy Paniom, które poświęciły nie tylko swój czas, ale też przyniosły całe mnóstwo własnych materiałów wykorzystanych do ozdobienia uczniowskich prac.

piątek, 2 grudnia 2016

Baśnie Pana Andersena

1 grudnia "zerówkowicze" i uczniowie klas I - III udali się do Łomży na spektakl teatru z Krakowa. Podróż autokarem to dla najmłodszych coś nowego...





 Najmłodszym podróż bez mamy nie była straszna.



Starsi uczniowie w podróży czuli się świetnie. Mogli podróżować w towarzystwie swoich ulubionych koleżanek lub kolegów.





Siedzenie na tym miejscu to marzenie trzecioklasistów.





I całkiem mali,



i starsi uczniowie naszej szkoły,

 wszyscy wiedzieli, jak należy kulturalnie zachować się podczas spektaklu.





Obejrzeliśmy fragmenty kilku baśni H. Ch. Andersena: " Nowe szaty cesarza", " Księżniczka na ziarnku grochu", " Dziewczynka z zapałkami",  " Świniopas".







 Nikt się nie zgubił, wszyscy zadowoleni, pełni wrażeń wrócili do szkoły.


wtorek, 29 listopada 2016

Wieczór Andrzejkowy

                                                   Świeca marszczy złoty nos
                                       Z każdej strony kapie wosk.
                                       Cienie tłoczą się co krok,
                                       Już w pokoju straszny tłok!


                           Cienie tu i cienie tam –
                                       Pewnie przyszły wróżyć nam.
                               Już się pchają na firanki
                                    Cienie -  czarne wycinanki.

                                       Już rozsiadły się na ścianach:
                                       Czarny zamek, czarna brama.
                                I już skrzą się na tapecie
                                Czarne koła przy karecie.


                                                      Czarny paź przed bramą staje,
                                       Czarną różę nam podaje.
                                       Kto ją weźmie – ja? Czy ty?
                                       Komu z nas się spełnią sny?

                                                                                 D. Gellner

 Dawno, dawno temu w przedostatni dzień listopada, w przeddzień Andrzeja wszystkie panny chciały dowiedzieć się o swoim losie. „Andrzejki” to tradycja ludowa wieczoru wróżb, pielęgnowana od najdawniejszych czasów i przekazywana z pokolenia na pokolenie. 
Uczniowie naszej szkoły podtrzymują tę tradycję.
Jak co roku spotkali się na andrzejkowej zabawie przygotowanej przez Samorząd Uczniowski.  

Cóż może oznaczać ten pierścionek który wyciągnęła Maja?


Co los przyniesie Erykowi?

 
Jakież to imię wywołało taki uśmiech na twarzy Piotrka?

Dziewczynki uśmiechnięte - same dobre wróżby?



                                     

poniedziałek, 28 listopada 2016

Od pnia do perkusji

Z całą pewnością bębnienie było znane człowiekowi na długo przed wykształceniem się cywilizacji a pierwszymi instrumentami perkusyjnymi mogły być zwalone pnie drzew.


Pierwszym instrumentem perkusyjnym z prawdziwego zdarzenia był bęben. Początkowo jego konstrukcja była bardzo prosta. Najzwyczajniej był to krótki, wydrążony, drewniany kloc, na który naciągano płat zwierzęcej skóry. By wydobyć zeń dźwięk używano rąk, kości lub drewnianych patyków. Najstarszy, znaleziony przez archeologów bęben pochodzi z epoki Neolitu. Powstał około 6000 lat przed Chrystusem.

W Afryce wybijany na bębnach rytm był formą komunikacji, którą można było stosować na stosunkowo duże odległości. Bębny ostrzegały przed nadejściem wroga lub pożaru buszu i traktowane były z dużym szacunkiem.
Obecnie można śmiało powiedzieć, że rytm odzyskał należne mu miejsce w kulturze. Bębny i inne instrumenty perkusyjne są obecne w niemal każdym projekcie muzycznym.


Z krótką historią tego ciekawego instrumentu mogli zapoznać się nasi uczniowie oglądając pokaz "Od pnia do perkusji".
Mogli też spróbować swoich sił w "bębnieniu".
 Kto wie, może rosną nam przyszli słynni perkusiści...

lub... 

 
   ... perkusistki?